 Moja kuzynka i ja, dwie papużki nierozłączki, ostatnio i ja i ona dostałyśmy nowe meble do pokoju. O zgrozo, pokłóciłyśmy się, o co? Oczywiście, o meble do pokoju. Każda z nas uważa, że jej meble do pokoju są najładniejsze!!! Do tego doszło, że nasza rodzina zaczęła do mnie zwracać się Meble na zamówienie Zielona Góra, na nią, czyli Paulinę,Meble na zamówienie Poznań. Najgorsze było to, że ani ja, ani Paula w tej sprawie zapomniałyśmy co to jest zdrowy rozsądek. Przestałyśmy do siebie w ogóle przychodzić, siedziałyśmy tylko w swoich domach i podziwiałyśmy swoje ukochane meble do pokoju. Wujek Krzysiek pewnego dnia, bo nie mógł tego dłużej znieść, wezwał do siebie Meble na zamówienie Zielona Góra i Meble na zamówienie Poznań tak, że obie nie wiedziałyśmy, że ta druga też ma przyjść. Paula przyszła taka smutna, że jej widok bardzo mnie poruszył, ale jak tylko mnie zobaczyła, zaczęła udawać bardzo z siebie zadowoloną. Wujek jednak nie dał za wygraną i kazał nam usiąść naprzeciwko siebie, powiedział to tak zdecydowanie, że nie śmiałyśmy odmówić. Potem rzekł:” Meble na zamówienie Poznań (tak się do nas zwracał) powiedz dlaczego jesteś zła na kuzynkę”. Paulina nie wiedziała co ma powiedzieć, bo nagle zdała sobie sprawę z tego, jak niedorzeczny był powód jej złości – milczała. Teraz wujek zwrócił się do mnie: „Teraz kolej na Meble na zamówienie Zielona Góra – proszę”. Ja również zaczęłam się wstydzić tego, że wygląd mebli do pokoju potrafił zachwiać naszą przyjaźnią. Nagle jednocześnie wstałyśmy i zaczęłyśmy się głośno śmiać, nasz kochany wujek Krzysiu również rozbawiony, wstał zza stołu i zaproponował herbatkę na zgodę. Złość minęła, wróciła przyjaźń i najważniejsze nikt już nie zwracał się do nas, ani Meble na zamówienie Zielona Góra, ani Meble na zamówienie Poznań. Z perspektywy czasu, bardzo się dziwimy, że meble do pokoju, jedne i drugie ładne, w tamtym momencie były dla nas ważniejsze niż przyjaźń.
|